Jeśli jesteś klientem KFC…
…to przeczytaj. Koniecznie.
Ja wiem, że jedzenie tam jest dobre, i, jak na restaurację typu “fast food”, naturalne.
Zdaję sobie również sprawę z faktu, iż nie jest to restauracja pięciogwiazdkowa, i że maniery jakieś wysoce dworskie w niej nie obowiązują.
Ale.
Czy za każdym razem, kiedy coś jesz, musisz zostawiać połowę posiłku na/pod stołem?
Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak to wkurwia małego, szarego człowieczka, którego obowiązkiem jest dbanie o czystość sali. Nawet bez Twoich odpadków jest to praca dość ciężka i męcząca, serio.
Dokładne posprzątanie sali, na której nie ma już klientów, a która była na bieżąco sprzątana w ciągu dnia, zajmuje ok. 2h, z myciem podłóg itp.
Jeśli przed zamknięciem przyjdziesz, razem ze sporą grupą innych osób (a tak jest prawie zawsze), to zmuszasz osobę odpowiedzialną za sprzątanie do porzucenia swoich normalnych obowiązków i obsłużenia Ciebie bądź kogoś z tej grupy.
W związku z tym sala nie jest sprzątana na bieżąco. Zbiera się syf – frytki, składniki sałatek, kawałki kurczaka. Do tego brud z Twoich butów.
Do tego wykazujesz, Drogi Kliencie, dziwną tendencję paciania brudnymi palcami po ścianach, które trzeba potem umyć.
Ostatnio dwóm osobom zajęło to czas od 21.30 do 00.30.
A normalnie robi to jedna osoba. O której więc poszłaby do domu? Policzmy.
21.30 – 22.30: jedna godzina.
22.30-23.30: druga godzina.
23.30-00.30: trzecia godzina.
To czas dla dwóch osób. Trzy godziny.
Logicznie rzecz ujmując, jednej osobie zajęłoby to dwa razy więcej czasu. Skończyłaby więc po 6 godzinach. O 3.30.
Teraz, Drogi Kliencie, weź pod uwagę, że osoba ta zaczyna pracę o 14. Do 21.30 obsługuje klientów, biega, rozmawia, użera się z co bardziej wrednymi wersjami Ciebie, często nosi ciężkie kartony z różnymi produktami.
I przy tym wszystkim ma świadomość, że do późnego wieczora/nocy będzie jeszcze sprzątać całą salę po to, żebyś Ty, przychodząc rano, miał czystą salę do zasyfienia.
Wykaż nieco zrozumienia, sympatii i wyobraźni. Zastanów się, zanim następnym razem rozlejesz napój dookoła swojego stolika. Nawet nie wiesz, jak pracownicy będą Ci wdzięczni za to, że pozostawisz po sobie porządek.
Asiek kazal Ci przekazac, ze to genialne jest :)