A dziś…
2008 listopad 21
…trochę bardziej zdjęciowo.
Rozpoczynamy od wybuchu patriotyzmu, czyli dawno miniony i zapomniany: Dzień Urodzin Grubego, przez niektórych, nie wiedzieć czemu, zwany Świętem Niepodległości. Jako, iż zdjęć Grubego nie posiadam, za to mam kilka zdjęć z krakowskiej parady, oto one:
W takim mundurze paradował kiedyś mój Dziadek :)
_________
Ok, to tyle patriotyzmu, czas przejść do potrzeb podstawowych, czyli papu.
A papu najlepsze, i najtańsze, jest w barach mlecznych. Razem z naszą ekipą postanowiliśmy odwiedzić Bar Mleczny “Targowy”. Smacznego!
Gołąbek, ziemniaczki, marchewka z groszkiem, kluski śląskie z gulaszem i łapki K. ;]





