To, czego…
2009 styczeń 6
…w fotografii nienawidzę.
Czyli robienie czarno-białych zdjęć, z dużym ziarnem, aparatem cyfrowym.
Zawsze tym pogardzałem, jako sileniem się na artyzm, z reguły z marnym skutkiem. Przekombinowane i w ogóle, jeszcze tylko porysować matrycę i aUtyzm pełną gębą. Żal i żenada.
Cóż więc zrobił M.? Ustawił format w aparacie na *.jpg, opcję zdjęć czarno-białych, iso1600-3200 (przy słonecznym dniu) i poszedł na miasto. Robić to, czego w fotografii nienawidzę i czym gardzę.
Oto efekt [klikać w obrazek!]:

no, ostatnie zdjęcie to urocze jest ;P